- Hrabio Po coś tu przybył-
domy wieliczka |Komis sukien ślubnych |Kwatery białystok
„— Hrabio! Po coś tu przybył
— Wasza Królewska Mość, dlatego że uważałem stawienie się tutaj za swój obowiązek.
— Nie. Pańskim obowiązkiem było opuścić Wersal i postąpić tak, jak zostało umówione, to znaczy być mi posłusznym. Wreszcie obowiązkiem pańskim było postąpić tak, jak uczynili wszyscy moi przyjaciele, których przeraził mój przyszły los. Hrabio! Pańskim obowiązkiem jest odsunąć się ode mnie, nie robiąc żadnych poświęceń.
— Mam się usunąć
— Tak. Nawet uciec ode mnie.
— Ja miałbym uciec... od Waszej Królewskiej Mości... Któż potrafi uczynić coś podobnego
— Każdy, kto się kieruje rozsądkiem.^
— Uważam siebie również za rozsądnego i właśnie dlatego przybyłem do Wersalu.
— A skąd pan przybywa, hrabio
— Z Paryża.
— Ze zbuntowanego Paryża
— Z Paryża, który wre, jest upojony i ocieka krwią. Królowa zakryła twarz obiema rękami.
— Och! A więc nikt, nawet pan nie przyniesie mi jakiejś pomyślnej wiadomości.
— Wasza Królewska Mość może żądać od tych, którzy ją w obecnych warunkach informują, tylko jednego — prawdy!
— A czy to, co ty mi przynosisz, hrabio, jest prawdą
— Jak zawsze, Wasza Królewska Mość!
— Zacną masz duszę, hrabio, i prawe serce!
— Jestem wiernym poddanym Waszej Królewskiej ffości — to wszystko!“(7)
faktura |Buty damskie |Sok Noni
„— Hrabio! Po coś tu przybył
— Wasza Królewska Mość, dlatego że uważałem stawienie się tutaj za swój obowiązek.
— Nie. Pańskim obowiązkiem było opuścić Wersal i postąpić tak, jak zostało umówione, to znaczy być mi posłusznym. Wreszcie obowiązkiem pańskim było postąpić tak, jak uczynili wszyscy moi przyjaciele, których przeraził mój przyszły los. Hrabio! Pańskim obowiązkiem jest odsunąć się ode mnie, nie robiąc żadnych poświęceń.
— Mam się usunąć
— Tak. Nawet uciec ode mnie.
— Ja miałbym uciec... od Waszej Królewskiej Mości... Któż potrafi uczynić coś podobnego
— Każdy, kto się kieruje rozsądkiem.^
— Uważam siebie również za rozsądnego i właśnie dlatego przybyłem do Wersalu.
— A skąd pan przybywa, hrabio
— Z Paryża.
— Ze zbuntowanego Paryża
— Z Paryża, który wre, jest upojony i ocieka krwią. Królowa zakryła twarz obiema rękami.
— Och! A więc nikt, nawet pan nie przyniesie mi jakiejś pomyślnej wiadomości.
— Wasza Królewska Mość może żądać od tych, którzy ją w obecnych warunkach informują, tylko jednego — prawdy!
— A czy to, co ty mi przynosisz, hrabio, jest prawdą
— Jak zawsze, Wasza Królewska Mość!
— Zacną masz duszę, hrabio, i prawe serce!
— Jestem wiernym poddanym Waszej Królewskiej ffości — to wszystko!“(7)
<<<< - Skąd wiesz Ale dobrze
| Tak więc stoją i nie wiedzą >>>>
faktura |Buty damskie |Sok Noni